Medialna nagonka
Oczywiście nie byłby żadnych kłopotach gdyby nie nasze ukochane media, które zawsze potrafią
z igły zrobić widły. Otóż by została ogłoszona epidemia musiało by umrzeć bardzo wiele osób, a jednak wciąż prawie wszyscy się odliczyli. Jednak w mediach było bardzo głośno o epidemii, wypowiadały się znane osoby, które pokazywały jak się ustrzec. Oczywiście bardzo wielu ludzi zaczęło ograniczać jedzenie mięsa, lub w ogóle go nie spożywało, co odbiło się niekorzystnie na hodowcach. Jednak zwiększyło się zapotrzebowanie na szczepionki, tak więc jedno kosztem drugiego. Ludzi masowo zaczęli wykupować kolejne dawki szczepionek, co zwiększyło obroty przedsiębiorstw zajmujących się ich produkcją. Jednak mimo iż prawdziwej epidemii nie było, Polacy dmuchali na zimne, i nie tylko oni. Z całego świata wpływały zamówienia wprost na Węgry po kolejne szczepionki. Jednak jak już pewnie większość ludzi zauważyła największa fala zachorowań przeszła przez wsie i małe miasteczka, a nie przez duże miasta gdzie najwięcej szczepionek zostało zakupionych.